Emi - Nie rozumiesz
Tekst :
Jestes tu naprawdę
Mówisz, że lubisz deszcz
Byle nie zmoczył cię
Boisz się
Żyć
Ogień, wiem, lubisz też
Czasem zimno ci jest
Znowu krok w tył
Chce więcej, niź jestem w stanie unieść
Wiem, nie rozumiesz
Choć po mnie depczesz
Wciąż tańczyć umiem
Wiem
Tak wiem, że znów szokuję cię
Mówisz, że lubisz wiatr
Gdy gorąco ci jest
Żadnych zmian
Nic
Ciągle wolności chcesz
CO z nią zrobisz czy wiesz?
Pomyśl już
Bo
Wszystko się zmienia
Chce więcej, niź jestem w stanie unieść
Wiem, nie rozumiesz
Choć po mnie depczesz wciąż tańczyć umiem
Tak
Tak wiem
Że znów szokuję
Już z tego smiać się umiem
choc nie rozumiesz
Ty po mnie depczesz ja nie żałuję
Wiesz
Czy wiesz?
Że wszystko po coś jest
Myślę czasem o tym. czy
Gdzieś
Będzie jak miało być
Ciii
Śpij i walcz
Wiem nie rozumiesz
Ja wiem, że znów szokuję
Już z tego smiać się umiem
Wciąż nie rzoumiesz
Najgorszych rzeczy ja nie żałuję
Nie
Bo wiem,
Że wszystko po coś jest...
Inne utwory
Anima libera Nie walcz Tylko Ciebie chcę Do czego mnie namawiasz Losowe utwory
You say people talk about me.
You ve heard rumours, you don t know what to believe.
Will you throw away tomorrow?
Oh just why can t you see,
It s not up to me
If I m somebody s fantasy.
I know sometimes I m just out there.
And...
It s B.K. kids, count the D.O.A. enforcers
When mauve goose come off with G s runnin the horses
It s only right I come rhythm and weapons
Ghetto slime and Stetsons, militant like Waco, Texas
Section shot apart from rhymes that are gun-smart
And...
City clubland, theatre, dockland
Empty house, no audience
Smiles of fortune, no man master
Play to win and break the bank
Play to win
Turn professional, know your job
Be up to every trick
Make a breakthrough, strain your eyes
Have no...
I wanna runaway, (I wanna runaway) with you (I wanna runaway)
I wanna runaway...Cuz baby you re my everything
I don t need this
All I need is us
Cmon girl, lets put it in the wind
I care none, bout no one
If they loved us they shoulda...
Odpływasz zmęczony, legendą owiany
A mówią wędrowcze, żeś możem posiwiał
Twe wiosła zbutwiałe przyrosły do fali
To nie ten, to nie ten
Nie ten czas, nie ten dzień
Odeszły już stada narwali zmęczonych
Twój harpun złamany, czas ostrze wykruszył
Twą burtę roztrzaskał tankowiec ze stali